poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Uwaga: manipulacja!


"Zwodnicze są wdzięki i piękność przemija, bogobojna niewiasta jest godna pochwały."
Przyp.31,30

 Problemem, którego często nie dostrzegamy, a który jest poważną przeszkodą w byciu wrażliwą, promieniującą pięknem kobietą, jest manipulacja. Kiedy używamy naszych kobiecych atutów -naszych uczuć, fizycznego wyglądu, osobowości, emocji - dla samolubnych celów, stajemy się zwodnicze i zaczynamy manipulować innymi. Często nawet nie zdając sobie z tego sprawy, próbujemy kontrolować ludzi wokół nas, zachowując się w ten czy inny sposób. Zamiast służyć innym i zaspokajać ich potrzeby, ciągle toczymy grę o uwagę, akceptację i pozycję. Nie możemy odbijać chwały Chrystusa, kiedy rywalizujemy o własną chwałę.
Pismo jasno mówi, że zwodniczy kobiecy urok nie prowadzi do prawdziwego piękna. Aby stać się wrażliwą na innych, musimy nauczyć się, by nasze kobiece atrybuty były poddane Słowu Bożemu, a nie kontrolowane przez nasze ciało. 
Oto parę pytań, które mogą być pomocne:

  • czy próbuję zwrócić na siebie uwagę za pomocą mojego fizycznego wyglądu?
  • czy używam swojej osobowości, żeby być w centrum zainteresowania?
  • czy bawię się w emocjonalne gierki, żeby kontrolować innych (za pomocą zmiennych nastrojów, cichych dni itp.)?
  • czy poprzez plotki i krytykowanie próbuję kontrolować innych?
  • czy nieustannie kieruję temat rozmów na moją osobę?
  • czy zwracam uwagę na osoby nieśmiałe wokół mnie, czy jestem zbyt zajęta, będąc zawsze w centrum uwagi?
  • czy motywacją mojego serca jest przynieść chwałę Jezusowi czy racze zdobyć uwagę i akceptację innych?

Bezinteresowność wobec mężczyzn

Obcując z mężczyznami możemy być albo samolubne, albo bezinteresowne. Niestety, większość młodych kobiet postępuje niezwykle egoistycznie w stosunku do mężczyzn. Uczy się nas, jak za pomocą naszego kobiecego wdzięku manipulować, kontrolować i wabić. Flirtujemy, uwodzimy, postępujemy w wyrachowany sposób z mężczyznami, bo nie znamy innej drogi. A jednak absolutnie możliwe jest traktowanie mężczyzn z szacunkiem i bezinteresownością, używając naszej kobiecości nie po to, żeby zwodzić, ale żeby okazać cześć i być dla nich inspiracją. Należy tylko zmienić sposób postępowania. Trzeba zacząć patrzeć na mężczyzn jak na braci, których mamy zachęcić i zmotywować, a nie jak na potencjalnych partnerów lub okazję do zyskania męskiej uwagi. To oznacza bycie miłą bez flirtowania, zachęcającą bez manipulowania, oznacza prezentowanie swoim zachowaniem piękna Chrystusa, a nie wszechobecnych dziś przeinaczonych wartości. 
Altruizm wobec mężczyzn polega również na tym, że pozwalamy im być mężczyznami. Nasze społeczeństwo zachęca kobiety, by robiły pierwszy krok, były agresywne i stawały na równi z mężczyznami. Ale Bóg zaplanował, żeby to mężczyzna był inicjatorem, a kobieta odbiorcą. Na dłuższą metę postępowanie wobec Bożych, a nie światowych wzorców, uczyni nas o wiele szczęśliwszymi. Sposób, w jaki zachowujemy się wobec mężczyzn, albo pomaga im, albo przeszkadza w postępowaniu według właściwych wzorców.

Może pomóc ci, jeżeli zapiszesz to, co Bóg do ciebie mówi. Jeżeli odkryjesz, że w twoim życiu obecna jest manipulacja, w małym lub dużym stopniu, poproś Boga, by ci przebaczył, oczyścił cię i usunął ją z twojego życia mocą Ducha Świętego. Proś Go, by pomógł ci zmienić nawyki i zachowania.

___________________________
fragmenty rozdziału "Jak wyrobić w sobie społeczną wrażliwość?"

czwartek, 16 sierpnia 2012

Piękno pozbawione egoizmu



Łatwo się czyta o tym, że każda kobieta ma w sobie piękno, że jest księżniczką, córką Króla, że powinna lubić siebie taką, jaką jest i nie porównywać się z wyśrubowanymi kanonami piękna z okładek czasopism. Ale są dni, kiedy czujesz, że to nie działa. Patrzysz w lustro i widzisz tę zwykłą twarz, którą próbujesz udoskonalić korektorem, żeby zakryć wyskakującą krostkę, oglądasz swoje biodra i stwierdzasz, że znowu przytyłaś, a nogi pomimo opalania nadal są blade jak ściana. Nie musisz się nawet porównywać z modelkami, wystarczy, że popatrzysz na swoją koleżankę, która promieniuje brzoskwiniową opalenizną i jej włosy są zawsze świetnie ułożone. Uuch, jak źle, beznadziejnie wręcz. Dlaczego życie jest takie niesprawiedliwe?
Dlaczego metoda zbudowania poczucia własnej wartości nie przynosi trwałych rezultatów? Bo skupia się tylko na sobie samym. Miłość do siebie samej, samoakceptacja i autopromocja. Kochać samą siebie. Być szczerą sama ze sobą. Żyć dla siebie samej. 
Na tapecie w moim laptopie jest tekst: "Jeśli kto chce iść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie krzyż swój i naśladuje mnie" (Mar.8,34). Słowo "zapierać" znaczy dosłownie zapomnieć o sobie samym, stracić z oczu siebie samego i swoje sprawy. Mamy pozwolić, by wszystkie nasze myśli o nas samych były poddane Chrystusowi. Kluczem do zwalczenia kompleksów nie jest budowanie poczucia swojej wartości, ale zaparcie się siebie.  
Trudno jest to zastosować, kiedy mamy cały system odreagowywania zranień: jedzenie czegoś dobrego, filmy, muzyka i inne. Jednak folgowanie swoim pragnieniom nie uwolni nas od kompleksów. Jezus powiedział: "Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je" (Łuk.17,33). Jeżeli oddamy swoje życie - swoje prawa, swoje priorytety, swoje zachcianki i pragnienia - w zamian za Jego życie, zyskamy wszystko. Jeżeli jednak będziemy martwić się o swoje potrzeby, pobłażać i folgować swoim zachciankom, to zostaniemy z niczym. 
Proces nie musi być skomplikowany i retrospektywny. Nie ma potrzeby medytować, jak możemy dotrzeć do swego prawdziwego ja. Nie musimy szukać sposobów, by zadowolić samą siebie albo nauczyć się akceptować siebie. Możemy zebrać nasze zranienia, lęki i kompleksy i przynieść je do Jezusa, złożyć je pod Jego krzyżem i poprosić, by On zajął się resztą. 

_______________________________

wybrane fragmenty w cytacie pochodzą z pierwszego rozdziału książki pt. "Piękno pozbawione egoizmu".

środa, 15 sierpnia 2012

Zapomniana sztuka prawdziwego piękna



Urzekające piękno rodzi się, gdy spotykamy się z Autorem prawdziwego piękna.

W dzisiejszych czasach, gdzie wszystko wydaje obracać się wokół seksu, popkulturowe wzorce piękna to top modelki, sławne aktorki i gwiazdy rocka. Często jednak rezultaty naśladowania tych wzorców są opłakane – kompleksy, anoreksja, bulimia i rozwiązłość seksualna.
Popularna autorka książek i mówczyni, Leslie Ludy, dzieli się odmienną wizją kobiecego piękna, które zostało zaplanowane dla nas przez Boga – zapierającym dech w piersiach blaskiem, jakim świeci kobieta przemieniona całkowicie przez Chrystusa. Zostaniesz zainspirowana, aby podążyć w stronę zupełnie nowego modelu wewnętrznego i zewnętrznego piękna. Odkryjesz cenne rady jak:
  •  prezentować piękno Chrystusa poprzez to jak się ubierasz, zachowujesz i żyjesz
  • pokonać kompleksy i spojrzeć na siebie Bożymi oczami
  • stać się atrakcyjną dla właściwego mężczyzny
  • zbudować swoją kobiecość na Bożych, a nie światowych wartościach
Prawdziwe piękno to coś więcej niż wygląd. Dzieląc się wziętymi z życia historiami, praktycznymi radami i odświeżającymi inspiracjami, Leslie poprowadzi cię w podróż, która zmieni twoje życie, drogą do kobiecego wdzięku, wewnętrznego blasku i nieprzemijającej urody.
Leslie Ludy jest autorką bestsellerów „Set-Apart Femininity”, „Authentic Beauty”, „When God Writes Your Love Story” i ponad tuzina innych książek, napisanych wspólnie z mężem Erikiem. Z pasją pomaga odkrywać młodym kobietom Boży plan dla ich życia. Leslie mieszka razem z mężem i czwórką dzieci w Kolorado. Więcej informacji na temat służby Leslie i Erica znajdziesz odwiedzając stronę www.setapartgirl.com.
Przeczytałam tę książkę za jednym razem, jadąc pociągiem, ale na pewno do niej wrócę, bo to, co tam znalazłam, było dla mnie odkrywcze i uzdrawiające, a zwłaszcza zdanie:

Kluczem do zwalczania kompleksów nie jest budowanie poczucia swojej wartości, ale zaparcie się siebie.

Polecam gorąco dla wszystkich kobiet. Dla zachęty tutaj możecie znaleźć fragment do przeczytania .

________________________
Książka do nabycia w księgarni internetowej DobrySkarbiec.pl
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...